Relacja: Wycieczka na Kujawy

Wycieczka na Kujawy

Losy zamku w I połowie XX wieku

Na początku XX wieku zajęto się wreszcie stanem zamku i w 1904 roku przeznaczono większą kwotę na niezbędne naprawy. Także w 1907 roku cesarz Wilhelm II, interesujący się architekturą zakonu krzyżackiego, znalazł środki na naprawę powstałych szkód. Przeprowadzona w 1913 roku inspekcja konserwatorska i wykonana po niej inwentaryzacja zamku zaowocowały pomysłem przykrycia budynku ochronnymi dachami. Plany te zniweczyła pierwsza wojna światowa.

W okresie międzywojennym, aż do 1938 roku, Golub i Dobrzyń należały wprawdzie do Polski, ale znalazły się w różnych województwach, co nie sprzyjało ich rozwojowi. W 1920 roku w zamku urządzono muzeum regionalne. Zabytek, jak opisuje polski protokół z 1921 roku, znajdował się wówczas w złym stanie. Prac naprawczych wymagały zwłaszcza dachy, stropy i korony murów. Z braku funduszy ograniczono się do rozebrania w 1926 roku grożących zawaleniem ścian, północnej i zachodniej, oraz sklepienia zakrystii. Dopiero w 1937 roku przeprowadzono remonty dachu i niektórych pomieszczeń przeznaczonych dla muzeum. Odsłonięty i zabezpieczony został również gotycki portal do kaplicy.

Po wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 roku zamek zajęły władze niemieckie. W latach 1941–1944 prowadzono tu obóz szkoleniowy dla młodzieży hitlerowskiej. Podjęte prace adaptacyjne, według projektu Hansa Riecherta z Gdańska, przerwały działania wojenne, w wyniku których część wnętrz uległa dewastacji.

Po II wojnie światowej zamek znalazł się w nowej sytuacji politycznej i gospodarczej. Tradycja krzyżacka nie odpowiadała ówczesnym władzom i ich propagandzie. Podkreślając jednak polskie dzieje zamku, jego renesansową szatę, kilkuletni pobyt Anny Wazówny, wizytę na zamku jej brata, króla Zygmunta III Wazy, oraz tradycje polskiej wojskowości, udało się zamek odbudować i stopniowo, skromnie wyposażyć. Otworzył się nowy rozdział w historii krzyżackiej, polskiej, pruskiej i znowu polskiej warowni.

Zdjęcia

Wszystkie wpisy